//6.02 10:23 (2011 rok) Zbiorowe samobójstwo homeopatyczne polskich sceptyków

6.02 10:23 (2011 rok) Zbiorowe samobójstwo homeopatyczne polskich sceptyków

Siedem lat temu, w roku 2011, w dniu 6.02. dokładnie o godzinie 10:23 sceptycy z 52 miast w 25 krajach na 7 kontynentach wzięli udział w zbiorowych przedawkowaniach preparatów homeopatycznych. Wśród nich była duża grupa polskich sceptyków z Wrocławia i  Warszawy. Dokonali publicznego „połyku” preparatów (tzw. „leków”) homeopatycznych. Do dziś wszyscy uczestnicy akcji żyją! Nawet Ci, którzy połykali preparaty powstałe z rtęci lub cyjanku potasu. Jak przeżyli? Odpowiedź jest prosta: „Homeopatia – nic w tym nie ma!”. W preparatach homeopatycznych nie ma substancji aktywnych, więc nie można nimi zabić… ani leczyć.Dr n. med. Maciej Zatoński, współzałożyciel KSP wyjaśnia:

„Homeopatia opiera się na założeniu, że rozpuszczenie kropli substancji w oceanie wody, a następnie wymieszanie i nabranie kropli z tego roztworu i ponowne rozpuszczenie w kolejnym oceanie czystej wody i… powtórzenie tego kilka tysięcy razy sprawi, że działanie tej rozcieńczonej do granic absurdu substancji zostanie spotęgowane. Większość leków homeopatycznych nie zawiera w ogóle nic poza cukrem i wodą. Homeopaci twierdzą, że ta woda posiada pamięć – i pamięta substancje które w niej były zawarte (…) Homeopatia została „wymyślona” zanim w ogóle ludzkość wiedziała o takich rzeczach jak bakterie, infekcje czy aseptyka. Została też „wymyślona” zanim chemicy dowiedzieli się ile jest cząsteczek w molu substancji (liczba Avogadra) i zanim fizycy oszacowali ilość atomów we wszechświecie (1×10^80). Samuel Hahnemann (twórca homeopatii) nie wiedział jeszcze jaki absurd tworzy produkując „rozcieńczenia” rzędu 1:10^400 i większe (zabrakłoby nam miliardów wszechświatów żeby trafić na pojedynczy atom „leku” homeopatycznego).”

Nazwa kampanii i data jej rozpoczęcia (6.02, godz. 10:23) to właśnie liczba Avogadra (6.022 x 1023). W pewnym uproszczeniu – według praw chemii istnieje konkretna granica, do której można rozcieńczać substancję, bez całkowitej utraty jej cząsteczek. Granicę tę wyznacza właśnie liczba Avogadra.

Gdy fizycy i lekarze pokazują, że pseudonaukową bzdurą są założenia homeopatii, niektórzy homeopaci tłumaczą, że działa ona poprzez  „duchową informację leczniczą” przekazywaną za pośrednictwem „leku”.  Demaskator homeopatycznych mitów prof. zw. dr hab. med. Andrzej Gregosiewicz wydał w 2011 roku oświadczenie, które pozostało bez odpowiedzi ustawodawców:

Ja, Andrzej Gregosiewicz,  lekarz i naukowiec – uczestnik Kampanii 10:23 – pytam: jakim prawem polscy politycy ustalają przez głosowanie, które prawa naukowe są w naszym kraju obowiązujące?  Pytam dalej: czy nie jest kpiną fakt, że posłowie nie mający nic wspólnego z medycyną, decydują – przez podniesienie ręki – o sposobach leczenia pacjentów?

 Oczekuję od władz ustawodawczych szybkiej nowelizacji karykaturalnej ustawy „Prawo farmaceutyczne”, zaś od władz wykonawczych natychmiastowego odebrania producentom „leków” homeopatycznych zezwolenia na dystrybucję cukrowych granulek w aptekach.

Uważam, że cukier można sprzedawać w supermarketach, zaś „duchową informacją leczniczą” obdarzać pacjentów w miejscach zebrań sekt homeopatycznych.