//Czy można mówić o „syndromie poaborcyjnym”?

Czy można mówić o „syndromie poaborcyjnym”?

W debacie społecznej na temat prawa dopuszczalności przerywania ciąży padają bardzo różne argumenty. Niektóre odwołują się do wiedzy naukowej, ale jak się okazuje… nie są z nią zgodne. Jednym z argumentów jest wpływ aborcji na psychikę kobiety. Stwierdza się powszechność tzw. syndromu poaborcyjnego u kobiet, które poddały się zabiegowi przerwania ciąży.  Jakie są fakty na ten temat? Przedstawiamy tekst autorstwa psychologa Tomasza Garstki, członka KSP.

Wśród argumentów przeciw dopuszczalności aborcji padają nie tylko te związane z ochroną „życia poczętego”, ale również z ciężkimi skutkami, jakie przynosi ona kobietom, które poddane zostały zabiegowi terminacji ciąży (a te, które objawów syndromu poaborcyjnego nie wykazują, mają rzekomo „żyć w zaprzeczeniu”). Jedna z rzeczniczek ruchu antyaborcyjnego Edyta Kawczak podaje następujące „psychiczne skutki aborcji”  (Uwaga! Nie podaje ona żadnych źródeł, z których czerpie te informacje) [cyt.]:

  • „wystąpienie zaburzeń psychicznych (jest to związane z ‘instynktem’ rodzicielskim i macierzyńskim)
  • 100% kobiet po aborcji doświadcza wieloletniego smutku i poczucia utraty, 92% poczucia winy, 81% odczuwa obniżone poczucie własnej wartości, 81% wciąż myśli o abortowanym dziecku, 73% cierpi na depresję
  • 73% kobiet po aborcji czuje się nieswojo w obecności dzieci i tyleż samo ma wyraźne trudności w przebaczaniu sobie i innym
  • wzrasta prawdopodobieństwo wystąpienia choroby psychicznej
  • kobiety częściej dopuszczają się aktów autoagresji: nadużywają alkoholu, korzystają z narkotyków, szybko jeżdżą samochodem, samookaleczają się; kobiety dokonujące aborcji 6 razy częściej popełniają samobójstwo, niż kobiety rodzące, uzależnienia zdarzają się 5 razy częściej po aborcji, niż po porodzie i 4 razy częściej, niż po poronieniu, 30% kobiet po aborcji cierpi na lekomanię
  • dokonanie aborcji powoduje rzadsze dotykanie żyjących dzieci oraz szybszą rezygnację z karmienia piersią zaburzenia snu (bezsenność, płytki sen)”

A co pokazują wyniki badań? Okazuje się, że:

  • częściej hospitalizowane psychiatrycznie są pacjentki po porodach niż po aborcjach (psychoza po porodzie zdarza się przeciętnie w 1,7 przypadkach na 1000, zaś po aborcji w 0,3 przypadkach na 1000)
  • badania APA polegające na zbieraniu w latach 1979-1987 corocznego wywiadu o stanie zdrowia od 5295 kobiet w 14-24 r. ż. wykazały, że najlepszym prognostykiem (a) samopoczucia, (b) zdrowia psychicznego i (c) poczucia własnej wartości było samopoczucie stwierdzone w pierwszym wywiadzie – dokonana (lub nie) w późniejszych latach aborcja nie miała wpływu na (a), (b) i (c); stwierdzono, że u bardzo religijnych katoliczek problemy emocjonalne występowały stosunkowo częściej, jeśli przeszły zabieg terminacji ciąży
  • metaanalizy setek badań nad syndromem proaborcyjnym, prowadzonych już od lat ’60 XX w. wykazały ich nierzetelność; najczęstsze błędy to: brak grupy kontrolnej, wnioski wyciągane na przykładzie analiza przypadków lub grup o małej liczebności badanych kobiet, niejasno zdefiniowane symptomy i przyczyny aborcji, krótkie okresy badawcze

Jak wskazują analizy wyników badań, syndrom poaborcyjny jako zespół objawów występujący u kobiet, które przerwały ciążę to mit. Czy oznacza to, że z aborcją nigdy nie wiążą się problemy psychologiczne? Oczywiście nie. Jednak dotyczą tylko części kobiet, u których przerwano ciążę i po zabiegu niełatwo im dojść do równowagi. Negatywne następstwa terminacji ciąży (np. rozstrój psychiczny, depresja) zdarzają się najczęściej u niektórych (!) przedstawicielek następujących podgrup (nadal nie jest to „syndrom poaborcyjny”, a często reakcja depresyjna):

  • przejawiających objawy psychopatologiczne przed zabiegiem (a nawet przed ciążą), np. depresję
  • przymuszanych do aborcji przez partnera lub rodzinę
  • porzuconych przez partnera po aborcji
  • emocjonalnie niedojrzałych nastolatek
  • usuwających chcianą, oczekiwaną, upragnioną ciążę z powodów medycznych
  • potępianych za aborcję przez partnera i/lub rodzinę
  • głęboko religijnych (gdy religia zakazuje im dokonania aborcji)
  • niepewnych własnej decyzji, które poddały się aborcji w późnym okresie ciąży
  • tych, które same spodziewały się, że po aborcji wystąpią u nich problemy emocjonalne

Dla kobiet stających przed decyzją o poddaniu się zabiegowi przerwania ciąży to trudna decyzja. Być może część z nich będzie potrzebować wsparcia przyjaciół, rodziny lub pomocy specjalisty, w poradzeniu sobie z tą sytuacją. Nie ma jednak żadnych powodów, by straszyć je dodatkowo nieprawdziwymi informacjami na temat nieuchronności i powszechności „syndromu poaborcyjnego”

Źródła:

  • E. Adler, H. P. David, B. N. Major, Susan H. Roth, Nancy F. Russo, Gail E. Wyatt, Psychological Responses After Abortion. „Science”, 1990, nr 248, s. 41-43.
  • K.B. Dagg, The Psychological sequelae of therapeutic abortionDenied and completed. „American Journal of Psychiatry”, 1991. nr 148(5), s. 578-585.
  • Joyce, Psychological After-Effects of Abortion: the Real Story, „The Humanist Magazine”, vol.57, nr 2
  • N. Major, P. Mueller, K. Hildebrandt, Attributions, Expectations & Coping With Abortion, „Journal of Personality and Social Psychology”, 1985, nr 48 (3) s. 585-599
  • N. L. Stotland, The Myth of the Abortion Trauma Syndrome, „Journal of American Medical Association”, 1992, nr 268(15), s. 2078-2079.