Detektor AI cena dla szkoły i co wchodzi w abonament
6 min czytania
Wynik ogólny
62%
prawdopodobieństwo tekstu z modelu
Rytm zdań: równy. Słownictwo: wąskie. Frazy typowe dla modeli: 5.
Koszt detektora AI dla szkoły zależy głównie od liczby osób, które z niego korzystają, i od liczby sprawdzanych znaków. W Sceptykach plan Start dla jednego nauczyciela kosztuje 199 zł miesięcznie albo 99 zł miesięcznie przy płatności rocznej, plan Zespół dla pięciu osób 499 zł, a plan Instytucja dla 25 użytkowników 1290 zł miesięcznie. Do tego dochodzi faktura VAT w złotówkach.
Za co faktycznie płacisz
Cena abonamentu to nie tylko dostęp do okienka z wynikiem. Różnice między planami wynikają z kilku konkretnych rzeczy, które warto porównać u każdego dostawcy.
- Limit znaków w okresie, bo klasa trzydziestu rozprawek zużywa go szybciej, niż się wydaje.
- Liczba kont i role, czyli czy dyrekcja może podglądać wyniki bez prawa do wgrywania prac.
- Analiza zbiorcza, bo sprawdzanie plików po jednym zjada czas, który miał zostać zaoszczędzony.
- Raport PDF po polsku, potrzebny do dokumentacji rozmowy z uczniem i rodzicem.
- Umowa powierzenia danych i retencja, bez których dyrektor nie podpisze zamówienia.
Który plan wybrać
Jeden polonista sprawdzający własne klasy wystarczy plan Start: 1,5 mln znaków w okresie to kilkaset typowych wypracowań. Pokój nauczycielski humanistów, mała agencja albo redakcja zwykle potrzebuje planu Zespół, bo daje pięć kont, role i porównanie prac między sobą. Szkoła z kilkoma wydziałami albo wydawnictwo wybiera Instytucję z logowaniem Google Workspace i Microsoft 365, dostępem API i zbiorczą fakturą.
Jeśli sprawdzasz głównie prace z jednego przedmiotu, zacznij od strony detektora AI dla nauczycieli polskiego, gdzie opisujemy cały proces od wgrania plików do rozmowy z uczniem.
Płatność roczna a miesięczna
Przy płatności rocznej cena miesięczna spada o połowę. Dla szkoły, która sprawdza prace przez cały rok szkolny, to prostsza decyzja niż żonglowanie miesiącami. Szkoły z sezonowym obciążeniem, na przykład przed klasyfikacją, mogą zacząć od miesięcznej i przejść na roczną po pierwszym semestrze.
O co zapytać przed zakupem
- Czy detektor naprawdę rozumie polszczyznę, a nie tłumaczy tekst na angielski.
- Czy wynik jest podany jako prawdopodobieństwo i czy narzędzie uczciwie mówi o fałszywych alarmach.
- Czy prace uczniów trafiają do wspólnej bazy.
- Czy dostaniesz fakturę VAT i umowę powierzenia, żeby zakup przeszedł przez księgowość.
- Czy da się zamknąć subskrypcję bez rozmów z działem handlowym.
Co z błędnymi wynikami
Żaden detektor nie jest nieomylny, dlatego koszt licencji warto zestawić z kosztem sporu o niesłusznie oskarżoną pracę. Narzędzie, które pokazuje konkretne zdania i podpowiada rozmowę, chroni nauczyciela lepiej niż samo procentowe wskazanie. Więcej o ograniczeniach opisaliśmy w tekście o tym, czy detektory AI się mylą.
Podobny problem mają redakcje i agencje, które odbierają teksty od freelancerów. Przy nich często potrzebna jest też weryfikacja faktów w publikowanych tekstach, bo model potrafi napisać gładko i błędnie.
Sprawdź w praktyce
Najprościej porównać plany po jednym przebiegu na własnych pracach. Wklej fragment do demo na stronie głównej, zobacz, jak wygląda ocena zdań i raport, a potem wybierz plan z cennika.
Sprawdź tekst zdanie po zdaniu
Sprawdź tekstCzytaj dalej